Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Yoh Asakura
Ale ja nie płakałem, że mam taką i siaką drużynę, odrzucałem każde głosowanie na surra, sytuacja wydawała się już być właściwie beznadziejna, po prostu moja drużyna przetrwała do momentu, kiedy jedyną różnicę robił już baron, a resp trwa 70 sekund, podjąłem odpowiednią decyzję, byłem w odpowiednim miejscu, miałem odpowiednią farmę, odpowiedni build, zrobiłem, co do mnie należało i wygrałem tę grę.
|
Bardzo często mam takie sytuacje. Nie mogę zrozumieć dlaczego ludzie mówią "its lost" kiedy w early game jest w teamach 4-0, na przykład. I surrują jak tylko wybije 25 minuta, bo wygrali z nami kilka teamfightów. Bo zjechali nam wszystkie turrety, a my im ani jednego. Nieraz miałem w takiej sytuacji wina, gra doszła do takiego momentu, kiedy to my ich położyliśmy rozpaczliwie broniąc Nexusa bez turretów. Ostatni, rozpaczliwy push przez całego mida i win. Ale ludzie nie rozumieją, jak bardzo może się odmienić przebieg gry i wolą zsurrenderować. Eh.