Zobacz pojedynczy post
stary 13-01-2011, 13:06   #37
SoulHunter
Użytkownik Forum
 
Data dołączenia: 04 01 2011

Posty: 82
Domyślny

Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Cytryniasty Pokaż post
Dzisiaj byłem po brata w podstawówce... Kiedy pomagałem mu w lekcjach zamurowało mnie.
W dzisiejszych szkołach (podstawówka i gimnazjum) uczą nas tematów wyssanych z dupy.
Jeśli ja chcę być lekarzem,to po jaką cholerę mi jest 1000 wzorów na obliczenie funkcji trygonometrycznej? Jeśli chcę być prawnikiem to po co się uczę że w 2010 o godzinie 14.31,w czasie przesilenia zimowego,w zimnych czasach Mariusz Pudzianowski jadł kiełbasę??
Nie rozumiem tego.
Ale wracając do tematu,to mój brat miał napisać wykres,ile ton metali wydobywa światowa gospodarka rocznie. Po jaką mu to cholerę?
Jeśli o mnie chodzi to kochałbym system nauki rosyjskiej:
I klasa - J. polski (ni ch*ja żadnych lekkich przedmiotów),matematyka,religia i język do wyboru.
II klasa - J.polski,matematyka,religia,informatyka,j. angielski i język do wyboru.
III klasa - J.polski,matematyka,religia,informatyka,j. angielski i język z II klasy.
IV klasa - Matematyka (języka polskiego już starczy),religia,informatyka,j. angielski i język z II klasy.
V klasa - J. angielski,j. niemiecki,geografia,biologia,chemia.
VI klasa - J. niemiecki,biologia,fizyka

Po co mam pie*dolić jakąś biologię przez 9 lat (6 lat podstawówki i 3 gimnazjum) skoro i tak nie nauczę się wszystkich roślin na pamięć?

Cytryniasty - po pierwsze, w podstawówce to dzieciak nie ma pojęcia co będzie robił. Jak byłem w podstawówce to naprzemiennie chciałem być: archeologiem (okres fascynacji dinozaurami), pilotem, kosmonautą, programistą (bo lubiłem gry komputerowe )
Dziś mam 24 latka i zajmuje się tłumaczeniami

Po drugie, dzieciaka w tym wieku powinno się nauczyć żeby był żądny wiedzy, a specjalizacja przyjdzie z czasem.

A po trzecie - naprawdę warto mieć jakąś ogólną wiedzę. Jak sobie wejdziesz na np.: czaterię na jakikolwiek lokalny czat (czyli masz przypadkowe osoby tak jakbyś szedł po ulicy i zagadywał) to się okaże, że z 70% z nich nie ma o czym rozmawiać, bo nie maja żadnych zainteresowań poza łażeniem po mieście z kumplami.
I bynajmniej, nie przeszkadza mi, że ktoś się interesuje czymś innym niż ja - mówię o osobach które nie potrafią NIC podać...
SoulHunter jest offline   Odpowiedz z Cytatem