Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Ashlon
Takie stwierdzenie mozna zastosowac do kazdego przedmiotu.
|
Można, tylko większość przedmiotów już od dawna jest uczona drętwo i zniechęcająco. Natomiast w przypadku nauczania języków obcych trend ten jakby dopiero się pojawia. Dlatego to mnie tak boli, bo kiedy jeszcze w podstawówce nauczyciel potrafił mnie nauczyć niemieckiego, tak potem w gimnazjum, gdybym angielskiego nie znał, to już nic bym się nie nauczył (a mieliśmy angielski od zera).
Cytuj:
Z tego zdania mozna wnioskowac, ze:
a) podreczniki do wloskiego, francuskiego i hiszpanskiego nie sa ukladane przez "polskich specyalistow"
|
Nie chodzi o to, że nie są układane (chociaż szczerze mówiąc nie widziałem jeszcze polskiego podręcznika do tych języków), tylko używane są te zagraniczne, układane przez
native speakerów. Z angielskim też tak było jeszcze niedawno, ale ostatnio nawet nie widziałem w księgarni angielskich podręczników do angielskiego.
Cytuj:
b) angielski i niemiecki - nawet jak sie ma dobrego nauczyciela - nie przydadza sie
|
Chodziło mi raczej o to, że złemu nauczycielowi dobry podręcznik nie pomoże.
Poza tym jak się ma dobrego nauczyciela, to wszystkie argumenty przeciwko polskiej edukacji stają się bezsensowne. Angielski jest językiem popularnym i obecnie pełni rolę języka międzynarodowego, przez co wydaje nie być się związany z żadną kulturą i może nauczyć się go każdy. Spróbuj to powtórzyć z francuskim, hiszpańskim, włoskim, japońskim czy greckim. Dlatego jeżeli ktoś się tych języków uczy, to najczęściej z pasją, potem uczy też z pasją, więc potrafi nauczyć. Za to w nauczanie angielskiego czy niemieckiego wkracza rutyna.
Cytuj:
Czyli, skoro juz nauczylem sie mowic "ja poszłem" i "tam pisze", to wiedza wyniesiona z lekcji, wedle ktorej powinno sie mowic "poszedlem" i "tam jest napisane" jest zla, poniewaz bede zastanawial sie, czy powiem dobrze?
|
A czy jeżeli ktoś powie "poszłem", to poprawisz go, mówiąc, "mówi się: poszedłem", czy zrobisz mu 45-minutowy wykład na temat odmiany czasowników w czasie przeszłym?
Cytuj:
Bzdury - szkola ma cie nauczyc robic cos dobrze. Korzystajac z wiedzy szkolnej i douczajac sie na wlasna reke (m.in poprzez czytanie ksiazek, jak juz wspomniales) nie ma mozliwosci, zebys mowil gorzej niz ten, ktory bedzie sie uczyl wylacznie na wlasna reke (abstrahujac oczywiscie od zdolnosci, poswieconego czasu itd. itp.)
|
Problem leży w tym, że sposób prowadzenia zajęć w szkołach często zniechęca do nauczanych przedmiotów, a więc także do samodzielnego poszerzania własnej wiedzy. I to dla mnie właśnie jest uwstecznianie.