Cytuj:
Oryginalnie napisane przez eerion
Tak tak. Ocieplenie klimatu. Nie, żeby średnia temperatura na ziemii cały czas spadała od momentu jej powstania (w erze dinozaurów była ~10 stopni większa. I bynajmniej nie mieliśmy wtedy fabryk  ).
Klimat się zmienia i nie ma co się babrać. Ludzie, którzy chcą go zmieniać, niech najpierw dowiedzą się co go tak zmienia - bo jeszcze nie wytłumaczyli serii globalnych ociepleń i ochłodzeń z ostatnich 500 tys. lat (poza ostatnim - wina człowieka).
Lub nowsze wersje - małe ocieplenie (~10 wiek, gdy to w Anglii rosły winorośla, zaś grenlandia była zielona) i ochłodzenie (~XV wiek, gdzie ludzie z Polski do szwecji docierali na sankach po zamarzniętym bałtyku). Niestety tego też nie udało się konkretnie ani przekonywująco wytłumaczyć. Debata trwa. Jednak globalne ocieplenie - jest. Oczywiście.
ehh
|
sratatata blablabla
Pierwsza strona po wpisaniu 'czy grenlandia była zielona?'
http://doskonaleszare.blox.pl/2009/0...a-zielona.html
Proszę bardzo, o to uzasadnienie ociepleń w średniowieczu, oraz tego przymrozku w XV wieku.
http://ziemianarozdrozu.pl/encyklope...peratury-ziemi
Pewnie nie będzie Ci się chciało czytać, a ja nie pomogę Ci jednym trafnym cytatem, żebyś dalej mógł gadać swoje świetne domysły bez uzasadnień.
Wiadomo, że klimat się zmieniał i będzie się zmieniał na Ziemi, to czy dzisiejszy stan jest efektem człowieka nie wiadomo. Na pewno gazy cieplarniane w ochłodzeniu planety nie pomogą, bo wiadomo, że zatrzymują one promieniowanie, które powinno wylecieć w kosmos. Jednak jakiś czas temu się załamałem, oglądając program właśnie o tym problemie. Ogólnie przekaz tego był taki, że to przez ludzi jest cieplej, ale powiedzieli oni bez żadnego wstydu, że w jednym roku znika cała nadwyżka gazów szkodliwych (cieplarnianych), a znowu w innym prawie w ogóle nie znikają z otoczenia. I oni nie wiedzą dlaczego, nie umieją tego wyjaśnić. Przebąkują oczywiście, co jest słuszne, że to ocean pochłania, ale czemu raz zabierze, a znowu potem nie zabierze to już czarna magia. No ale gadają, że to człowiek niszczy. Najłatwiej zrzucić winę na ludzi, bo kasę będzie można ciągnąć.
Tak czy siak, redukcja produkcji gazów cieplarnianych jest bardzo pozytywnym skutkiem całego tego globalnego ocieplenia. Atmosfera będzie czystsza, deszcz będzie milszy, skupienie się na odnawialnych źródłach energii, itp. itd.
A na komunikacje nic się nie poradzi, niektóre mechanizmy po prostu nie mają prawa działać w niektórych warunkach i tyle. Na pocieszenie Niemcy też mają z tym problemy, a mają o niebo lepszą kolej niż my. Dziwicie się, że jak zima pieprznie ostro to komunikacja nie działa, a powinni przecież to przewidzieć. Może trzeba w końcu logicznie pomyśleć, że jak coś się pojawia co roku tak samo, w różnych krajach to tak po prostu musi być i to nie jest dziwne, tylko jest to reguła ^^ ...Co za różnica, czy przewidzę, że jutro spadnie 50cm śniegu czy nie, i tak nie dam rady go uprzątnąć.
(...proszę bardzo.. jedźcie teraz po mnie, bo przecież podatki ludzie płacą, a kolej stoi..)