Temat: Starcraft 2
Zobacz pojedynczy post
stary 04-02-2011, 14:11   #75
SoulHunter
Użytkownik Forum
 
Data dołączenia: 04 01 2011

Posty: 82
Domyślny

Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Vil Pokaż post
Mam na myśli automining, multiple building selection i parę innych rzeczy.

W sc1 były obecne i utrudniały grę, ale to w jaki sposób sobie z nimi radziłeś (np. wysyłając workerów do minsów zaraz po wyprodukowaniu, na czym w ciągu całej gry mogłeś zyskać paręset jeśli nie parę tysięcy dodatkowych surowców, albo optymalizując ustawienie hotkeyów w taki sposób, aby poprawić i upłynnić macro, albo sposób raczenia sobie z debilnym AI reaverów i goonów tak, że robiły co do nich należy, a nierzadko wygrywały grę) wpływało bardzo mocno na poziom jaki reprezentowałeś. Widowiskowość gry graczy z czołówki, która znacznie przekraczała to, co pokazywali najlepsi grający w Quake3 czy w Fifę była budowana właśnie na takich detalach, które złożone do kupy naprawdę robiły różnicę.
Ok w pewnym sensie rozumiem o co Ci chodzi ale, z całym szacunkiem, nie mogę się zgodzić. Bo to co wymieniłeś to były w większości jakieś drobne niedoróbki (jak choćby "debilne AI reaverów i goonów"), które powinny być wyeliminowane. Bo to tak jakbyś mówił, że najlepszym szachistą jest ten który potrafi w mgnieniu oka przesuwać te wielkie metalowe figury na szachownicy w parku, a ci co grają zwykłymi to cieniasy są .

Trochę będzie offtopic ale znam takich co twierdzą, że klimat Residentów leży w ich topornym sterowaniu (nie możesz iść i strzelać itp) i że teraz jak to się usunie to będzie gra dla mięczaków. Tylko czy najlepszy gracz to taki, który najlepiej walczy z błędami w grze???
SoulHunter jest offline   Odpowiedz z Cytatem