IMHO studia powinny byc calkowicie platne, bez wzgledu czy studiujesz 1, czy 5 kierunkow. Z tym, ze z rozbudowanym systemem stypendialnym + likwidacja matury na obecnych zasadach. Dobry system polegalby wg mnie na nastepujacych zasadach:
- przyjecie na studia na podstawie "matury", jednak nie sprawdzanej przez egzaminatorow CKE, a przez uczelnie do ktorej chcesz sie dostac. W odroznieniu od egzaminow wstepnych, to bardziej przypominaloby wlasnie mature - cala Polska zdaje ten sam egzamin, kopie sa wysylane do komisji rekrutacyjnych uczelni do ktorych chcemy sie dostac i na ich podstawie nastepuje przyjecie lub odrzucenie kandydata
-stypendia za osiagniecia ze szkoly sredniej - osiagniecia roznego rodzaju, wyoskie srednie, aktywnosc sportowa, konkursy, tworczosc, zaangazowanie w roznego rodzaju dzialalnosc. Osiagniecia gwarantowaloby stypendium na oplacenie 1 kierunku studiow + pokrywalo czesc kosztow utrzymania
- ta sama sytuacja na studiach - masz osiagniecia - masz stypendium
- w przypadku braku osiagniec - trzeba placic za studia, nawet jezeli to dzienne, lub wybrac sie na zaoczne i pracowac zeby moc studia oplacic
Taki system gwarantowalby wg mnie (i nie tylko mnie, w zasadzie ten pomysl to nieco przerobiona wersja pomyslu ktorej jakos 2 lata temu na zajeciach dyskutowalismy z prodziekanem ds studenckich mojego wydzialu) wzrost poziomu szkolnictwa wyzszego, mniejsza liczbe osob "przeslizgujacych" sie z roku na rok i nie majacych pojecia co oni w zasadzie robia na studiach.
Swoja droga, kiedys juz na ten tematu tu chyba dyskutowalem z niektorymi osobami
