Zobacz pojedynczy post
stary 02-03-2011, 00:03   #899
Duch Niespokojny
Moderator
 
Duch Niespokojny's Avatar
 
Data dołączenia: 10 09 2005

Posty: 2,348
Stan: Na Emeryturze
Domyślny

Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Gtyk Pokaż post
Dlatego, ze polityka nie powinna byc durnym teatrzykiem kiepskich komikow. Palikot to skrajnie kiepski kabareciarz, nawet jak na polska scene polityczna, pelna miernot i oszolomow, z wiekszoscia PiS i Korwinem-Mikke na czele, robiacych zamiast powaznej palityki, o ktorej nie maja pojecia przedstawienie dla nieswiadomych mas. Im mniej takich ludzi, tym lepiej.
Akurat większość polityków robi to samo, tylko subtelniej. Wyborcy chcą teatrzyku zamiast poważnej debaty i to właśnie dostają. Gdyby zamiast tego Palikot chciał się przebijać z logicznymi argumentami i stonowaną, pozbawioną emocji retoryką, nawet by go w telewizji nie pokazali - po co, jak przeciętny widz wówczas i tak przełączy na inny kanał?
Cytuj:
Oryginalnie napisane przez ponczus Pokaż post
Polacy jako naród już dawno stwierdzili że mają politykę i polityków generalnie w dupie
Faktycznie dawno, bo nie pamiętam, kiedy było inaczej. Zaryzykowałbym wręcz stwierdzenie, że prawdziwa, poważna polityka (a więc dbanie o dobro państwa i jego obywateli, a nie pokazowe słowne utarczki i sztuczne uśmiechanie się do kamery) nigdy Polaków nie obchodziła.
Opinia podobna do Twojej jest zresztą dość powszechna. Popularne było kiedyś nawet powiedzenie "ryba psuje się od głowy" sugerujące, że wspomniane zepsucie rozprzestrzenia się od góry, czyli od klasy politycznej i to ona jest wszystkiemu winna. Zapomina się przy tym, że to wyborcy decydują kto i dlaczego zasiądzie w ławach Sejmu. A ci wyborcy, jak byłeś łaskaw stwierdzić, w dupie mają (prawdziwą) politykę i (prawdziwych) polityków, a zamiast tego głosują na aktorów teatrzyku, który przecież powstał właśnie dla nich.

Ja Palikota cenię, bo jest rozsądnym człowiekiem i (jeśli chce się to dostrzec za jego maską klauna) wiele jego wypowiedzi i czynów jest mocno przemyślanych, wyważonych i logicznych. A jego wygłupy mnie zwyczajnie nie obchodzą (tak jak i nie powinny obchodzić nikogo, kogo interesuje polityka a nie ww. teatrzyk), bo i ich wpływ na moje życie jest dokładnie zerowy.

Ostatnio edytowany przez Duch Niespokojny - 02-03-2011 o 00:17.
Duch Niespokojny jest offline   Odpowiedz z Cytatem