Byłbym bardzo wdzięczny, gdybyś nauczył się pisać mój nick poprawnie - ja w Twoim nigdzie błędu nie robiłem. Ba, nawet piszę "Ty" z dużej, chociaż mam ochotę napisać "tY".
I chyba mamy zupełnie inne rozumienie słów "nawet fajna kasa". Pomijając już fakt, że pracowanie tylko po to, żeby to przej*bać na imprezy mija się z celem.
@Argen: wybacz, jeśli wsadziłem Cię do złego wora ; )
@Litawor: de facto wszelkie zarobione pieniądze przeznaczamy albo bezpośrednio na utrzymanie się, na robienie pieniędzy albo na przyjemności. Jednak są w życiu rzeczy bardziej godne wydania na nie pieniędzy niż "epickie" imprezy kołbasia. Chociażby spełnianie swoich marzeń - oczywiście tych, które da się spełnić, wydając na to odpowiednią ilość pieniędzy (jak skok ze spadochronem czy zwiedzanie Skandynawii).
__________________
If you come here... you'll find me. I promise.
Ostatnio edytowany przez Lasooch - 18-05-2011 o 21:07.
|