Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Slythia
A ja bym wolała, by decyzja o pozostaniu w domu należała do danej osoby. Chce kobieta? Niech zostaje. Chce mężczyzna? Niech zostaje. Oczywiście, jeśli ich na to stać. Na co mam uczyć się do tego 25 roku życia, by później przez całe życie zajmować się dziećmi? Nie, dziękuję. Nie lubię jak ktoś sprowadza kobietę do roli kucharko-sprzątaczko-niańki i w tym widzi cały sens jej istnienia.
|
Ale nikt nie kaze kobiecie siedziec w domu i koniec, kropka. Chce isc do pracy? Niech idzie, jej wybor. Z tym, ze jakby istniala mozliwosc zostania w domu, to byloby fajnie. Teraz takiej opcji nie ma - bo malo kto zarabia tyle, zeby utrzymac niepracujaca zone i dzieci. Wiec to wlasnie teraz kobieta nie ma praktycznie wyboru i wrecz musi (a nie moze) isc do tej roboty
Nie wspominajac juz o tym, ze janek@ ma racje - mezczyzni w wyniku ewolucji podswiadomie szukaja takiej kobiety, ktora jest "zdrowa z wygladu" (konieczny warunek do urodzenia zdrowego potomstwa) i ktora przedstawia predyspozycje do opieki nad dziecmi i siedliskiem, a nie do zarabiania forsy (a niegdys do zdobywania pozywienia). I nie jest to moje subiektywne zdanie, lecz fakt udowodniony badaniami naukowymi.
Cytuj:
Oryginalnie napisane przez janek@
Co do zdania Janusza o uni europejskiej, jako umierajacej bogatej cioci z tym się zgodzę. Europa się nie rozwija, stoi w miejscu albo nawet się cofa w porównaniu do innych krajów z innych części świata (wyjątek - Szwecja). Przyznam, że jako zawzięty były "socjalista" musze przyznać temu panu rację w wielu tematach. Najgorsze jest to, że stoimy w obiegu tych samych ludzi, a świezych lub też co bądź nie zauważonych nie pokazuję się w telewizji prawie wcale. Tu potrzebne rzetelne przepisy regulujące ten cały wyborczy chłam.
|
Unia jako zamysl ma bardzo wiele pozytywnych aspektow, chociazby takich jak swobody przeplywu towarow, uslug, kapitalu i pracownikow, czy tez powiazane z nia projekty Europejskiego Obszaru Gospodarczego i strefy Schengen. Problem jest natomiast taki, iz zamiast trzymac ten kurs, to do "koryta" dorwalo sie lewactwo (przykladem moze byc Barroso i Ashton). Korzystajac z wplywowych funkcji obrali kurs na swoiste socjalistyczne quasi-panstwo, ktore z jednej strony jest panstwem, a z drugiej (dzieki, niestety slabnacemu, oporowi panstw europejskich) jest takim niewiadomo-czym.