Cytuj:
Jeśli alimenty tak samo egzekwują jak składkę oc od tego faceta, który mieszkał w moim mieszkaniu parę lat temu to życzę powodzenia ;]. Do dziś się nie zorientowali, że facet od wieków tu nie mieszka i pewnie nawet nie wie o tym, że ma jakiś dług. Komornikami straszyli, detektywem - nic.
|
Zbyt duża biurokracja, zbyt dużo głupot o których Janusz wspomina. Policja musi przebić się przez tyle papierów, tyle urzędów i różnych takich, by złapać tego drania, że tak na prawdę nie robią nic. I nie wiem jakbyś nie lubiła Janusza, on reprezentuję twoje moje i Polskie interesy,a że ma zdanie o rodzinie takie a nie inne to już nie powinno nas interesować, przecież jako premier chyba by nie zakazał kobietom pracować co? =P
Cytuj:
Poza tym, niby JKM tak to 'promuje'. Lecz która partia nie chce (przynajmniej w planach wyborczych) podniesienia płac, poziomu życia i takich bzdur? Chyba każda
|
Tak każda, ale różnica jest taka że tylko Upr-WiP wiedzą jak tego realnie dokonać, a inni pieprzą głupoty byleby zaskarbić sobie przychylność wyborców.
Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Quezacoatl
Tak dziala globalna gospodarka. I beczenie ze zla Unia nas ogranicza bo do niej wstapilismy to kretynizm w czystym wydaniu. I tak by nas ograniczyli, tylko innymi srodkami.
|
Paradoksem są tutaj Chiny, które zalewają nas produktami lepszymi tylko w cenie, a nie słyszałem by tworzyły jakąś unię z innymi krajami i by jakoś tak ich strasznie ograniczano, są po prostu konkurencyjni na tym polega wolny rynek.
Jeżeli będziemy produkować lepszej jakości produkty i po odrobinie niższej cenie to wcale nie oznacza, że będą to blokować cłami. Popatrz, ludzi na ziemi jest coraz więcej, popyt rośnie niewyobrażalnie, jedna katastrofa, która dotknie uprawy równa się podwyżkom cen, tylko samobójca bez skrupułów mógłby ograniczyć dostęp do światowego przepływu towarów. Toteż ziemi pod pola uprawne każdy ma ograniczone ilości, tak samo jest z energetyką, gdy rośnie na nią popyt. Jednak zgodzę się z tym, że mimo wszystko embarga i cła są ważną częścią polityki gospodarczej, oczywiście my taką możliwość straciliśmy. Dodałbym także to, że przez tą unijną politykę, nie mamy generalnie już wpływu na przepływ kapitału do naszego kraju i z. Jako przykład podam Polską Tp, którą wykupili Francuzi z Telekom, efekt jest tego taki że nie rozwijamy swojej infrastruktury informacyjnej - więc 6mb/s sprawia nam dużo problemów, a ja sam mam 1 mb/s i lepszych ofert nie widze, śmiech na sali.
A że nas UNIA ogranicza w produkcji cukru, mleka i czegokolwiek, w emisji CO2 to jest jawne wpieprzanie się w wolny rynek i temu nie zaprzeczysz. Zamknięto ponad połowę cukrowni w Polsce, byliśmy eksorterami na masową skalę, ale nie, unia mówi nie i tak ma być i teraz musimy się użerać z hurtownikami windującymi ceny - to oczywiście w imie umiarkowanej konkurencji, tak mamy być przecież tylko rynkiem zbytu, nic więcej. Czy my mamy swój polski supermarkiet? cała kasa wydana gdziekolwiek leci na zachód, a polacy nie są już tak bogaci by korzystać z małych sieci sklepów, ale to i tak bez różnicy, bo nas niemcy zalewają tanimi i gorszymi produktami, które bylibyśmy w stanie odtworzyć bez mniejszego trudu. W takiej zainstniałej sytuacji, nie widzę raczej szans by otworzyć w Polsce dobry biznes oparty na handlu czy wytwarzaniu poszczeólnych dóbr, bo "my jedynie w kraju produkujemy oscypki i bigos albo inne świństwa na zlecenie niemiec", a wszystko w imie "kontrolowanej" konkurencji naszej kochanej uni.
P.S.
A gdy wejdzie do nas Euro pieniądz to już w ogóle będziemy leżeć i robić pod siebie tak jak Grecja, Hiszpania czy Portugalia. Zginiemy i rozbiorą nas po raz kolejny - oczywiście w imie integracji z Unią, hej!
http://biznes.gazetaprawna.pl/artyku...j_energii.html
Cytuj:
Komisja Europejska wzywa Włochy, Polskę i Rumunię, żeby dostosowały swoje przepisy dotyczące regulowanych cen energii dla odbiorców końcowych do zasad unijnych. Unijne prawo przewiduje, że ceny powinny być wyznaczane głównie przez popyt i podaż. Ceny dla odbiorców końcowych wyznaczane przez państwo utrudniają wejście na rynek (nowym dostawcom - PAP) i dlatego pozbawiają konsumentów i firmy prawa do wyboru najlepszej usługi na rynku
|
Czyli z tego wynika, że mamy pozamykać nasze elektrownie, ponieważ mamy za "wysokie ceny" i dostawcy z innych krajów chcą przejąć tą dziedzine, która nie powinna wpadać w cudze łapska. Więc jak wspomniałem wcześniej, dymają nas na wszystkich frontach. Będziemy mieć tanią energie wuhu, 2 euro za KWh, będziemy prunt produkować dynamem na rowerze.
To jest nasz drugi Lepper, tylko w ładniejszej okładce w tym popierający liberalizacje aborcji od której się aż krew gotuję - jest dobrze tak jak jest, został wprowadzony kompromis dawno temu w związku z aborcją i niech tak pozostanie, ci którzy chcą coś w tym zmieniać to zwykli durnie.