Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Corgar Frizz
Ja nie przepadam za anime w których bohaterzy umierają, potem zostają ożywieni i tak w kółko. A pozatym jakoś nie przemawia do mnie SSJ54 z 5 metrowymi włosami, i mocą 1kkkkkk atomówek...
Co do bleacha.... Chyba składa się na kilka rozdziałów super przegięć.
|
Wiem że cytuje dość starego posta ale...
1. Nie było SSJ5
2. GT to przez większość nie uznawana seria, czyli nie ma SSJ4
3. Anime było planowane do sagi Friezy, czyli SS1 który po tym ma zginąć i nie byłoby go można ożywić smoczymi kulami, czyli unhappy end...
4. Jakbyś oglądał w skupieniu i całe anime, to byś wiedział że nie tylko walka, walka, walka, ale także jakieś emocje, rywalizacja itp. a smocze kule... no musiały być, bo na tym się opierała fabuła...