Problem w tym, że po TF na ogól albo przeciwnicy wszyscy nie żyją i mogę sobie farmić na 100 hp, albo i tak idą b, nawet jeżeli przeżyli. W związku z powyższym tym bardziej wydaje mi się pomysł z dupy.
Ale jak kto woli i jaki ma styl gry, dla mnie to debilny argument, że "buduj life steala bo po ACE w TF nie będziesz musiał się martwić że ktoś nagle zmartwychwstanie i cię zabije". Osobiście za life stealem nie przepadam i buduję go głównie do melee champów takich jak nocturne czy xin (latarka), żeby się łatwiej czyściło jungle. To wszystko.
|