Wlasnie problem UE lezy w tym, ze nie za bardzo wiadomo ani czym jest, ani czym chce byc. Z jednej strony ma dobre podwaliny pod postacia wolnego przeplywu towarow, pieniedzy, uslug i ludzi, wspolny rynek i strefe Schengen, co powoduje/powodowalo owocna wspolprace gospodarcza. Z drugiej strony ma nadbudowke w postaci wspolnotowego wymiaru sprawiedliwosci i europejskiej policji, a takze wyposazona jest w instytucje, ktore czynia z niej ni organizacje miedzynarodowa, ni panstwo. Niekontrolowana rozrasta sie niewiadomo w jakim kierunku.
Jak juz jestesmy w temacie UE, wczoraj pojawila sie zabawna informacja, wedle ktorej Niemcy i Francja chca powolac ''rzad'' eurowaluty i oblozyc panstwa... kolejnym podatkiem. Zabawne, ze nikt nie widzi, ze cala Europa zdycha wlasnie z powodow wysokich podatkow.
__________________
Nieaktywny.
|