W żadnym miejscu nie pisałem o wypięciu się prezesa na kiboli. Prezes miał ich od zawsze w dupie, powiedział mi to ostatnio na piwie.
Natomiast wracając do meritum w wywiadzie dotyczącym poręczenia za niejakiego Starucha przez prominentnych już expi pisdzielców prezio aka wredna sucz aka Jarosław dyletant pierwszy opisał to działanie jako nieprzemyślane (wywiad dotyczył także prześmiesznej książki prezia jego wypowiedzi o Merkel i Putinie). Zresztą sama akcja kiboli też była dość zabawna. Och te spiny i ten efekt a później komentarze.
__________________
Rogue 80
|