A czy to czasem nie bywa tak, że to junglerami carruję się najczęściej gry na elo 1200~?
Dużo błędów przeciwnika można wykorzystać, totalną głupotę i bezmyślne pushowanie, aż się prosi o gank na linię bez wardów (jak zwykle). Gram mid casterami, ale teraz chyba zacznę junglę i to poppy - cóż za przepiekny widok, gdy lecisz na ulti w środek wrogiego teamu, a banda kretynów próbuję cie rozwalić haha.
Ostatnio edytowany przez janek@ - 17-11-2011 o 04:05.
|