Zobacz pojedynczy post
stary 26-11-2011, 18:16   #1512
janek@
Użytkownik Forum
 
janek@'s Avatar
 
Data dołączenia: 22 03 2005

Posty: 1,033
Stan: Niegrający
Domyślny

Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Slythia Pokaż post
Jakby morderca przed popełnieniem tego czynu myślał o karze to nie byłoby morderstw. To tak niestety nie działa. Owszem, niektóre osoby kara odstrasza, lecz zarówno obecna, jak i kara śmierci. W tej kwestii nic by się nie zmieniło, jedynie społeczeństwo nie musiałoby tego typu ludzi utrzymywać. Lecz ja osobiście jestem przeciw przez możliwość ewentualnej pomyłki. Z więzienia zawsze idzie wypuścić, życia nikomu nie zwrócisz.
Mówisz o skrajnych przypadkach, w których prokuratorzy i sędziowie mylą fakty z poprzednimi procesami i wychodzą kwiatki, w których zabija się nie tego, kto na to zasługuję. Gdyby prokuratura i sędziowie mieli jedną sprawę dzień po dniu doprawdzić do końca to precyzja wykonywania wyroków wzrosłaby na tyle, by takich niesposobności byłyby może promile - ba, gdyby nawet nad JE sędziowską również stał nad głową stryczek zupełnie inaczej podchodziły do ów sprawy. Wkońcu decyduję po części o tej karze śmierci, zdając fałszywy wyrok leci w piach i goodbye apetite.
Co do przestępców to desperata nic nie powstrzyma, ale złodzieja, który chciał tylko okraść a zabił kogoś kiedy ktoś go spotkał może odstraszyć stryczek. Złodzieje i ci podobni to egoiści, nie widzą niz poza swoim zyciem, więc i pomyślą trzy razy czy chcą zawisnąć czy nie. Na dzień dzisiejszy kary nie odstraszają, a to z tak prostej przyczyny że wyroki sędziowskie nie są na tyle przewidujące jakby to się komuś zdawało. Zabiję taki kogoś, strzeli i nawkręca, że jest chory psychicznie i takie tam, dostanie 25 lat i tak będzie żył. Nawet gdyby kara smierci miała uratować z 5 osób, a zabić 5000 darmozjadów to i tak jestem za.

Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Slythia Pokaż post
Z drugą częścią posta w ogóle się nie zgodzę, lecz to już jest inny temat. Weź pod uwagę polskie realia gdy lekarze nie potrafią*poprawnie zdiagnozować choroby, nazwać jej czy po prostu poinformować pacjenta co go czeka. Zaś aborcja drogą oficjalną trwa tyle, że zanim kobieta dostanie zgodę to dziecko zdąży się*urodzić. Wybacz, ale ja wolę żyć, nie zamierzam poświęcać się dla ewentualnego dziecka czy postępowania zgodnie z wymyślonym przez kogoś prawem.
W szpitalach państwowych owszem, nie zdiagnozują choroby poprawnie, bo co im grozi? Jedna aborcja w tą i wew tą dla takich nierobów to nic. Gdyby nad nimi siedział stryczek to zaraz by się wzięli do udoskalania swojej sztuki, nie wapliwie nawet samo to spowodowałoby szybki rozwój technik wykrywających anomalie. W szpitalach prywatnych tymbardziej ta dziedzina szybciej by się rozwijała, na tyle aby w ogóle zminimaliwać możliwość pomyłki.
No i poza tym strasznie przesadzasz, gdyby tak było źle w tym rozpoznawaniu utraty zdrowia matki to byłby chaos i sodoma. Takie przypadki są marginalne, które w rozwijającym się bardzo szybko państwie byłyby bardzo rzadkie jak nie unikalne. No i poza tym nie popieram idei aborcji, ani puszczania się byle gdzie z bylekim nawet nie dbając o zabezpieczenie się.

Cytuj:
Przy okazji aborcji: nieurodzone dziecko (czy też płód) przez większość życia płodowego ma trudności w utrzymaniu się poza organizmem matki. Można stwierdzić, że organizm matki, przez zależność, jest jego właścicielem, czyli decyzja należy od matki. Chyba, że założysz klinikę, gdzie będzie te dzieci trzymał przy życiu i udostępnił matkom zabieg oddania tam dziecka.
Zasłanianie szmat stwierdzeniami typu "płod jest zależny od matki i należy wyłącznie do niej" nie jest ani poważne ani śmieszne. Tutaj chodzi o zycie przyszłego człowieka, a nie o płód. Jeżeli ktoś nadstawia swoje trelemorele, że nie chce urodzić, a woli zabić to dla mnie nie jest godzien do nazywania go człowiekiem. Sama się dorobiła brzucha, niech urodzi i odda dziecko w inne ręcę, ale niech je przynajmniej nie zabija i niech weźmie choć cień odpowiedzialności za to co robi.

Cytuj:
ale krzyczenie, że trzeba karać lekarzy i matki jest głupie, bo to decyzja matki. Uważasz, że potrafisz utrzymać te dzieci przy życiu? Świetnie, więc zrób to, przyczynisz się do zmniejszenia liczby "morderstw".
Nie nie jest, prawo jest prawem a płód to istota ludzka. Dopuszczenie się zabicia jej to zabicie człowieka i tyle, a uważanie inaczej to przekręcanie na potęge znaczeń słów.

Cytuj:
1) Kara śmierci nie odstrasza nie odstraszała i nie będzie odstraszać. Po przykłady proponuję udać się do US of A i stanów w których jest kara śmierci dozwolona. Ani zabójstw ani seryjnych morderców nie ubyło.
Pisałem, że kara śmierci w USA to smiech na sali.
To są bardzo rzadkie wyjątki i tylko dla seryjnych morderców i desperatów, których nic nie powstrzyma, ani nie sa do spełnia świadomi tego co robią. Kara smierci ma odstraszać gangsterów i innych morderców przed "usuwaniem kogoś". Gdyby to była pewna kara dla każdego to morderców byłoby znacznie mniej tak jak i przypadkowych morderstw.

Ostatnio edytowany przez janek@ - 26-11-2011 o 18:25.
janek@ jest offline   Odpowiedz z Cytatem