Zobacz pojedynczy post
stary 28-12-2011, 18:58   #1588
Slythia
Blondynka
 
Slythia's Avatar
 
Data dołączenia: 02 05 2007
Wpisy bloga: 3

Posty: 2,838
Domyślny

Ashlon, parę lat temu dostałam właśnie we Wrocławiu umowę o pracę bez ukończonych studiów i bez żadnego doświadczenia. Ba, czeka kolejna. W dodatku znam wiele osób, firm gdzie pracownicy otrzymują umowę o pracę - firmy bez wielkiej renomy, nie budżetówki. Czyli aż tak źle nie jest.

Wiadomo, umowy te są nadużywane. Lecz czy jest to aż takie straszne? Swego czasu słyszałam dobry wywiad z jakimś człowiekiem, nie powiem jednak jakim, gdzie i kiedy (ach ta skleroza).

Tego typu umowy często ratują firmy przed upadkiem. Dają także szansę zatrudnienia osobom, które inaczej pracy by nie znalazły - lepiej chyba jest mieć taką umowę niż żadną. Dają*możliwość wypracowania jakiegoś doświadczenia, uczą orientowania się na rynku pracy. W dodatku - dają możliwość osiągania wyższych zarobków. Z tego ostatniego właśnie powodu wiele osób woli taką umowę*od zwykłej. NFZ, ZUS? Mając jednoosobową działalność sam opłacasz pasożyta zusa mając w dodatku piękną zniżkę. Poza tym, osobiście wolę mieć te pieniądze we własnej kieszeni niż przeznaczać je tym instytucjom. I tak w razie czego (choroba, emerytura) i tak człowiek będzie musiał radzić sobie sam.

Zlikwidowanie umowy na zlecenie czy dzieło to najgorszy możliwy pomysł. Według mnie dobije to i tak w kiepskiej formie rynek pracy.
__________________
"Kiedy znalazłem się na dnie, usłyszałem pukanie od spodu."
S. J. Lec
Slythia jest offline   Odpowiedz z Cytatem