Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Mateusz_90
A slyszeliscie o tej przepowiedni, że jak umrze papież z Polski, to po nim papieżem będzie człowiek czarnej skóry i następnie skończą się się miejsca na obrazy w sali papieskiej i koniec świata będzie?
|
Nostradamus raczej się nie pomylił, a o człowieku "czarnej skóry" to nie do końca tak, on przepowiedział człowieka "ciemnej skóry" co oznacza, że najprawdopodobniej będzie nim Meksykanin.
Pominę falę spammu "biedny Papież" i napiszę moją opinię:
Papież odchodzi, o ile już nie umarł, ale nie mogę za cholerę zrozumieć czmeu oglądając TVN pokazali mi kobietę, która powiedziała coś na styl: Biedny Papież. Modlimy się żeby przeżył". Gówno prawda, modlić powinniśmy się za to żeby po śmierci spotkał się z Bogiem, żeby był wyjątkowy po śmierci tak jak jest/był na tym świecie, ale po qrna się pytam modlić się o to żeby przeżył. Co prawda jest to "świadectwem chrześcijaństwa", ale ja uważam, że on jest gotowy na śmierć od wielu tygodni, i myślę, że on chce odejść zamiast Czuć codzienny ból i oglądać świat zza małego okna w swoim pokoju, a na dodatek w towarzystwie lekarzy... w ten sposób na pewno nie byłby bliższy Bogu niż np. błogosławiąc wiernych, ale skoro jest tak chory, tyle lat walczył z chorobą, nie miał już nawet siły powiedzieć czegokolwiek? Ja się modliłem o jego błogosławieństwo w Niebie, a jeśli ktoś modlił się o jego powrót do zdrowia to moim zdaniem jest to błąd, on swoją wielką mosję wypełnił w całości, a teraz powinniśmy mu odejść w spokoju i miości do "lepszego świata"...!
[założeniem było żeby nikogo nie cytować...]
Cytuj:
Myślę że za kilka dni, Jan Paweł II ujży napis You are dead.
|
Zachowujesz się jak 10 latek, tak sądzę, a na dodatek wygląda na to, że stan Wojtyły znasz tylko z MTV.
EDIT:
@Dobo
Wiesz, mimo tego, że nie prawie wogóle do kościoła,jak już sie wybiorę to NIGDY po spowiedzi nie mówię formułek wykutych na pamięć to i tak uważam się za człowieka wierzącego w Boga, i myślę, że mam do tego prawo, a to czy np. bym zaczął wyzywać Polina (tylko przykładowo ;P) nie zmieniło by faktu, że o Papieżu myśląlem prawie cały wczorajszy dzień, a także trochę wcześniej...