To właśnie to podobieństwo do RL tak przyciąga do Tibii. Ludzie nie odczuwają, że to gra, bo podobnie jak w RL mają kolegów, przyjaciół, zdobywają kasę, za którą kupują nowe dobra, czasami się nudzą, mają dom, denerwują ich wszelkie straty kasy, spotykają sięz debilami, którzy nie potrafią porządnie grać>żyć. Chodzi o to, że w Tibii jest baaardzo dużo rzeczy podobnych do RL, nie tylko tych pozyywnych. W innych grach mamy prawie tylko pozytywne emocje, jedynie jak coś nam się nie uda to się denerwujemy. A Tibia stała się dla wielu drugim życiem, czują się tak, jakby postać była ich "wirtualnym Ja" - denerwują się przy deadzie - to tak jakby w rzeczywistości coś człowiekowi nie wyszło, denerwują się przy stracie itemków - okradnięcie w RL. Da się znaleźć dziesiątki analogii między światem rzeczywistym a Tibią. Może trochę o tym napiszę później, teraz muszę już niestety wyłączać kompa. W każdym razie... sami dojdziecie mam nadzieję do mojego toku myślenia. Przepraszam też za wszelkie dziwne zdania w poście, ale pisałem to co mi aktualnie na myśl przyszło.
__________________
|