Właściwie to jeden taki sen właśnie mi sie przypomniał. Śniło mi się, ze obudziłem się, pzypomniałem sobie o zadaniu domowym ze szkoły i wyskoczyłem z łóżka jak oparzony. Wyjąłem zeszyt z tornistra (czułem nawet jego ciężar) zrobiłem zadanie, i [nie pamietam już, co robiłem, sen miałem pare tygodni temu]. Potem nagle obudziłem się w łózku, zadania w zeszycie nie było

Szkoda, że skapnąłem się, ze to sen dopiero jak się obudziłem

(ale znając życie i mojego pecha, jakbym zorientował się, ze to sen w którym mam nieogranicznoną kontrolę, zaraz bym sie obudził z podniecenia
