Wziąłem się do roboty i jest już czwarta część przygód Vethiego.
Nasz Vethi postanowił odwiedzić swojego wujka Zerka.
Po drodze zaczął się niepokoić widząc ciała orcow.
Gdy dochodził do dziury usłyszał wołanie o pomoc.
Z chęcią pomógł Vileppemu ponieważ był to jego znajomy.
Ruszył w dalszą drogę do wieży swojego wuja Zerka
Pomylił wierze i wszedł do nie tej co trzeba ale się ucieszył gdy ujrzał nowy sprzęt. Wiedząc co się stanie bez wahania odrzucił speara i wziął tarcze i miecz
I stało się to co przypuszczał Vethi.
Komentujcie i oceniajcie, zaraz się wezmę za V część.