Ja to mam szczescie.
Idzesz na cyce z kolega gorszym od siebie.
On blokuje i w pewnym momecie okrązaja nas 4 cyce
kolega dead a ja jeszcze jednego zabilem ale tez mialem los kolegi no i umarlem. Poszedlem tam jeszcze raz wzielem bp of uh i hmm poszedlem niewidzialnosc i wszystko zabralem co mi zniknemo (czyli p-lags i dark helmet) i jestem heppy bo mam rzeczy teraz tylko odzyskac exp. To ja pomyslalem ze na ghule pujde . Ide na ghule zabijam i patrze jakas dziura. Mowie wchodze no i weszlem a jak weszlem to widze 2 Ds-y i 4 Ghule. okolo 3-4 sec i bylem w swiatyni. I tak mi sie odechcialo grac , ale gram , bo LUBIE
