No słuchajcie, mi policja jak narazie "niby" pomogła. Przyjechał radiowóz z 2 policjantami i 15-20min. objeżdżaliśmy okolicę. Więc jednak da się! Ale pamiętajcie, że to nie ja to zgłosiłem tylko mój tata. Pewnie gdybym to ja zadzwonił, powiedzieli by (jak to Dobo powiedział) że mają inne sprawy na głowie. Tak było w przypadku jednego z moich kolegów (ze 2 lata temu). Więc lepiej wyręczyć się dorosłymi, zapamiętajcie to!
Pozatym, policja mówi, że jest szansa na odnalezienie telefonu dzięki GPS. Namierzą poprostu w łatwy sposób. Jednak trzeba coś tam załatwić u operatora czym zajął się mój ojciec.
__________________
..: May the Force be with You! :..
|