Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Wielki MarIuSzzo
Do zerwania z nalogiem wystarczy tylko i wylacznie silna wola.
Tak bylo z moja mama. Gdy sie urodzilem powiedziala sobie ze dla mojego dobra nie bedzie palic. I co? Nie pali juz od 15 lat. Bez zadnych nikoretow i innych syfow.
Co do autora tematu.
Jesli twoj ojciec chce NAPRAWDE zucic palenie, to szanse sa naprawde duze ze mu sie to uda, lecz jesli brak mu silnej woli i samozaparcia to raczej nie zuci nalogu.
|
Dokładnie tak samo jest z moimi rodzicami - od kiedy przyszedłem na świat, rzucili palenie i zaczęli dbać o swojego dzidziusia. :>
NIGDY nie tknę papierochów ani narkotyków. Prędzej odcinałbym sobie codziennie palce.
Mam odpowiednio silną wolę, by nie palić czy ćpać. Niech inni to robią - później będę mógł się chwalić (dajboże) swoim wnukom, jaki to byłem silnowolny. Inni, skażeni nałogami nie będą pewnie mieli okazji pozdrowić synów... :/