Zgadzam się z $corcerer'em co do tych walk ulicznych. Gdyby to nie było tak nagle, i gdyby mnie nie przygwoździli do ściany, zapewne bym im zwiał (umiem dość szybko biegać). No, ale niestety... a bronić się nie chciałem. Nie dość, że nie jestem zbyt mocny to było ich trzech. Gdybym spróbował się bronić, obili by mi mordę. Pozatym byłem w niezłym szoku. Huh, a jak myslicie, gdyby mnie oni zauważyli gdzieś na ulicy, co zrobią? Podejdą i pogrożą, pobiją , czy będą udawać, że mnie nie znają? Jak myślicie? Trochę się niestety boję :/
__________________
..: May the Force be with You! :..
|