beznadziejność...
a ja wam powiem, że poprostu coś niedobrego dzieje się na tym świecie już od dłuższego czasu....pójdzie się gdzieś na inną ulice można dostać w ryj...za nic...idzie się przez miasto można zostać okradzionym...idziesz wieczorem....możesz zostać zabitym...bo komuś coś sie nie będzie podobać...z czego to wynika...zanik sumienia, zanik wrażliwosci u ludzi i co najważniejsze zanik szacunku dla życia...a to wynika z tego, że coraz wiecej jest rodzin patologicznych, które nie wpajają swoim dziecią odpowiednich wartości życiowych....i będzie coraz gorzej...chyba ze każdy zrozumie....( chociaż wątpie) jaką rozpacz niesie krzywdzenie drugiej osoby...chodzi mi tu o jej rodzine i o nią samą...ciężki temat do dyskusji...ale mam nadzieje, że wszyscy ci mordercy pedofile zlodzieje i inna szara masa zostanie osadzona przez Boga.
PS. jeżeli chcemy zmienić świat nie bądźmy obojetni wobec zła, a zmiany zacznijmy od siebie....
|