Ja chyba do tych starszych naleze...
NIe mam nic przeciwko temu, ze ktos lyknie sobie browarka czy dwa - pod warunkiem, ze ma juz te minimum 16 lat (wedlug mnie dopiero wtedy facet/dziewczyna ma prawo decydowac o tym co moze, czego nie moze - chociaz nie we wszystkich sprawach).
Temat pewnie bym olal. Nie olalem z jednego powodu - ze smiechu. Autor tak mnie rozsmieszyl swoja postawa, ze musialem odpisca.
Bo jak ktos pisze, ze po alkoholu jest lepsza zabawa to mnie na kaciki ust same w gore ida - myslenie typowego smarkacza, ktory twierdzi, ze jak wybije kilka kielszkow wodeczki to jest bardziej 'rozwiniety' od rowiesnikow.
I wspolczuje mu - bo jesli nie zna dobrej zabawy po alkoholu - szkoda - wiele w zyciu przegapi.
Smieszy mnie fakt, ze koles, ktory twierdzi, ze jest bardzo rozwiniety i ma starszych o 10 lat kolego zadaje idiotyczne pytanie na forum o Tibii. Czemu nie zapyta sie kumpli? Moze nie ma?
I w koncu - rozbraja mnie jego nieudolna proba zwrocenia na siebie uwagi na forum i proba zyskania jakiegokolwiek autorytetu (bo, cokolwiek by on mowil - chcial sie popisac jaki on wspanialy - o czym swiadcza pozniejsze jego ucieczki od 'wlasnego zdania').
