u mnie jest pewien koleś co cały czas lubi gadać i żartować z katechetką ( a katechatka jest luźna

) i pewnego dnia szperał jej po torebce i znalazł unimilla(ci co wiedzią co to jest to wiedzą nie wiedzący nie pytać się

) i pani podeszła do kacika dziewczyn (mamy ławki na kształt podkowy więc w jednym rogu siedzą same dziewczyny no i pani coś opowiadała że zna księdza imieniem Wiesiek i gadała że kiedyś wróżyła sobie i wyszło jej że będzie miała 3 dzieci a nie ma żadnego i wtedy się zaczeło
dziewczyny-co pani robiła w ferie
Katechetka-leżałam w łóżku
Mateusz Z-z wiesiem?
(śmiech)
k-ty przestań tak dogadywać
M.Z-a co?
k-bo pójdziemy do pani dyrektor
M.Z-no pani powie pani dyrektor że pani w ferie spała z wiesiem??przynajmniej się dowie kogo zatrudnia
@edit
u mnie jest dużo takich akcji ale za dużo pisania