Wczoraj moj kolega(28 lvl 31? mlvl mag) zaproponowal zebysmy poszli guardy. Ja (knight 32lvl 70/70) wiedzac ze spokojnie soluje jednego zgodzilem sie, gdyz akurat mialem drobne problemy finansowe.
Wszystko szlo swietnie, az do czasu gdy ja wszedlem w dziore z samymi juz guardami (-4 pietro, albo -5 niepamietam). Na wstepie byly 3 dziadki, po momencie doszly jeszcze 2. Poczestowalem ich 3 atakami gfb(mialem poltora runy

) bo wiecej nie bylo mi potrzeba (tylko na wejscie). Zaczelem lac z hmm gdy nagle spostrzeglem sie ze mam yealow HP a dziadki cos mocno we mnie bija ( no 5 ich bylo w sumie

).... bez namyslu UH. Goraczkowa sytuacja, bardzo mly red hp a ja......... **** NIETRAFILEM W SWOJE POLE UHEM I DEAD.

. W swiatyni kazz..... mie ziomal powiedzial ze tez zginal..... bo wyciagnal guarda zamiast mnie..... :|. Akcja ratunkowa.... stracilem bp UH i bp HMM, pozornie niewiele ale bylem zdesperowany i musialem to odzysakac. Po drodze do tej kopalni myslalem sobie nawet jesli to zdobede(cialo) to jak ja wyjde, 4 sa na dole (akcja toczyla sie kolo rope place) moze sie respnely nowe.... Trudno raz sie zyje. Wlaze tam 2 raz.... ZNALAZLEM CIALO.... ale ***** NIE MOGE ZNALESC UHOW

. Mialem wtedy 4 brozowe plecaki, niemoglem odroznic gdzie co jest.... i po chwili........ znowu dead.... .

.Ale bez paniki.... teraz z odsiecza idzie mag

. Wpadlismy na pomyls, zeby on zarzucil mana shieldem i zlazl tam i po chwili bym go ropnal ropnol...... . Ustalilismy limit czasu na 3sec. Wyciagnolem go..... red hp ;/ mial ze 30 hp..... . wiec zrobilismy tak jak wczesniej, ja zszedlem. Wiedzialem ze nieprzezyje wiec chcialem tylko wrzucic cialo na rope place..... Udalo mi sie !

wrzucilem, ale deda zalapalem (3 w kolejnosci.... ). Kolega wyropowal....., szczescia niemial bo zamiast ciala wyropowal dziadka...., a to ze mial ze 30 hp .... padlo odrazu... (jego 2 dead). Tym razem stracil on dark armora, i plecak. ALE JA SIE NIEPODDALEM

. Idde ze swiadomoscia ze wyropuje mojego deda a tego guarda oleje

. Jestem na mjejscu... rope, use witch....i moim oczom ukazalll sie..... 2 dziadek -.-. Ale 2 to nietragedia ponownie rope.... MAM CIALO. Otwieram a tam...... WOREK ?? WTF? a we worku... lina..... Uswiadomilem sobie ze to byl moj 2 dead tj. trup ratunkowy ktory chcial ratowac pierwszego -.- . KOMPLETNIE zalamany wzielem Darma kolegi i plecak, wyszedlem z jaskini gdzie czekal na mnie juz Mie ziomal, oddalem i poszedlem zjesc tosty...

. Reasumujac szczescie w nieszczesciu ze niestracilem zadnego EQ. Mialem na sobie Pseta ,stell helma, scarf, Dragon shield ,Knight axe, crystal ring i buty

i za kazdym razem nic mi z tego niewypadlo
Z perspektywy czasu dochodze do wniosku ze akcje ratunkowe nieoplacaly sie dla bp uhow i hmm.......
Statystyki - Przed 32lvl 70/70 4mlvl
Po 29lvl 67/66 4mlvl
beznadziejnie.......