Ah... tak myślałem, że kiedyś powstanie o tym debata -.-'
Cóż, moim skromnym zdaniem ta negatywna opinia narodziła się z kompletnej nieznajomości działu literatury powszechnie spinanego w nazwę "Fantasy". Dziwi mnie, że takie negatywne odczucia budzi biedny Potter, skoro w tym gatunku można wyłowić wiele książek, które zatwardziali konserwatyści kościoła katolickiego uznaliby za herezje.
W Potterze, poza standardową dawką magii i tego co nierealne, nie ma nic co jest kontrchrześcijańskie. W przeciwieństwie do książek, które zawierają treści antychrześcijańskie. Kiedyś widziałęm książkę, która na okładce miała kilka zdań wprowadzających o mniej więcej takiej treści
[..."Bóg umarł! Jego sześciokilometrowej długości ciało unosi się na wodach atlantyku. Chrześcijanie są wstrząśnięci, feministki krzyczą "A jednak był mężczyzną!" a najbardziej wkurzony tą sytuacją jest kapitan statku holowniczego, który otrzymał zadanie przyholowania ciała najświętszego do portu w Stanach Zjednoczonych Ameryki."...]
Tutaj chyba chodzi o to, że Potter jest popularny, lecz nie namawia do chrześcijaństwa.
Gdybym przy wyborze lektur sugerował się takim poglądem, to bym w kółko czytał Pismo Święte.
Starszi ludzie mają chyba po prostu niskie mniemanie o młodych umysłach, które chcąc siętrochę rozerwać czytają Pottera i jemu podobnych.
Ciekawe, że nie jest tak głośno o "Kodzie Leonarda da Vinci". Prawdopodobnie dlatego, że można wyczytać tam kilka brutalnych prawd o początkach naszej wiary. Najbardziej mi się podoba kawałek o przekręcaniu symboliki pogańskiej na symbolikę szatana. Np. Bogu ducha winny pentagram stał się strasznym symbolem szatana dzięki kościołowi aby odwrócić ludzi od kultu Wielkiej Bogini, której znakiem był właśnie pentagram, symbol pierwiastka żeńskiego. Dlatego też właśnie kobiety były traktowane w chrześcijaństwie jako gorsze od mężczyzn. Można tutaj zaprotestować wspominając o grzechu pierworodnym, ale czy Jezus dyskryminował kobiety? Ja sobie tego nie przypominam.
W kodzie jest tego znacznie więcej... czy to prawda? Inne, podane informacje, takie jak np. liczba Fi zwana boską proporcją, są prawdziwe zaś sam autor potwierdza ich prawdziwość na wstępie. Wszystko trzyma się spujnie, więc chyba tak. Dlatego właśnie słabo wierzę w symbolikę, bo symbol to coś, co wymyślił człowiek pod wpłymwem własnego natchnienia a nie siły wyższej.
Tutaj kryje siewiększe niebezpieczeństwo, niżw Potterze, który jest typową opowieściao walce dobra i zła z pierwiastkiem magii, który jak sięzdaje nie jest zakazany przez kościół.
P.S. Nie zdziwiłbym się, gdyby obecny papież nawet nie przeczytał Pottera a wtedy pozostaje wypowiedzieć tylko .... to takie typowe.
__________________
I shall strike down upon thee with great vengence and furious anger,
those who attempt to poison and destroy my brothers.
And you will know my name is the LAW
when I lay my vengence upon thee!
|