Gdy pojawia sie zbyt duzo slodyczy, do akcji wchodzi jedyna trzeźwa baba, na którą słodycz nie dziala

To od początku.
Różyczka. Sam kwiat wyszedł ładnie. Jedynie do liści moge sie przyczepić. Powinny być poszarpane i większe.
Drzewka. Mogę tylko zacytować "cieniowanie kiepskie a korony nadają się bardziej na prackę surrealistyczną". Do tego brak rozgraniczenia między fakturami. I niestety płasko to wygląda.
Autoportretu nie udalo mi sie otworzyc. FF wywala mi błędy. Pewnie coś u mnie nie tak z łączem.
Smok. Tu są trzy rzeczy, które cholernie rzucają się w oczy. Pierwsza to łeb smoka. Nie chodzi tu o samego zeza, ale o kształt. Jest poprostu krzywy. Musisz troche poobserwować kształty brył ulożonych po skosie.
Druga sprawa to szanowny pan w złotej zbroi. Ma dziwna, nienaturalna postawe i jest cholernie nieproporcjonalny

Trzecia sprawa to zbroja owego pana. Gdyby ją z niego zdjąć, to sam pan byłby zwykłym 'stickman'em.
Góry. Praca ma klimacik, ale skisiłać ramkę. Niepotrzebnie usuwałaś "jedną nitkę", bo wygląda teraz jak niedokonczone z braku chęci. Kolejna rzecz to grubość nitek. Powinnaś się postarać, żeby wszędzie byly w miare rowne. I liście siakieś nie takie. Jak w róży powinny być postrzępione, to tu przydałyby się gładkie.
I jeszcze tylko obwódka gór mi sie nie podoba. Głębię i kształt zrobiłaś bardzo ładnie, jednak robić ciemny, gruby kontur czemukolwiek co cieniujesz, to artystyczna masakra.
No i jeszcze ten ogień...
Podsumowując. Z kolorkami i cieniowaniem radzisz sobie całkiem nieźle. Nawet bardzo całkiem nieźle. Musisz to tylko poćwiczyć dla jasnych barw. Wypadałoby też postudiować anatomię, a przynajmniej zapamiętać główne proporcje typu "długość stopy jest równa długościprzedramienia".
Moja wypowiedź mogła cie urazić, ale nie taki jest jej cel. Odzywam się na forum rzadko - jedynie jak wypatrze coś interesującego. A jako że masz zacięcie do tworzenia i "wizje artystyczne", potraktowałam cie jako zjawisko interesujące i doszłam do wniosku, ze trzeba pokierować cie jeszcze tylko na dobry tor warsztatowy i będzie z ciebie artystka tworzaca sztukę przez duże "SZT".
Tak więc wstrętna, wredna wiedźma życzy powodzenia i czeka na kolejne prace
