Co do starych rysunków to się do nich nie przyznaję

. Wtedy nie znalem jeszcze tak dobrze anatomi dlatego ten niby Dark Lord tak wyglada, smierc robilem od niechcenia.
Oto mi chodziło, szkic jak szkic, "bylebył", ale chodziło mi głównie o to by uświadomić co niektórym, ze Paint nie jest takim złym programem graficznym, prostym, ale dość funkcjonalnym.
"Pistoleciara" ?! Chyba jakaś napakowana, spójrz na proporcje barków i bioder

, choć niewyraźne, da się zobaczyć małą różnicę.