Coś mi się wydaje, że przynajmniej część z was, bluźni na hakerów (błagam, jak już to CRACKERÓW, większość nawet nie odróżnia crackera od hackera) bo im zazdrości, wielu jest lamerów, którzy na każdej szanującej się stronce zakładają tematy "Jak shakować postać w Tibi???///", a jeżeli taki lamer już się dowie to dumnie nazywa siebie hackerem, a góvno prawda! Sam potrafię użyć perfect keyloggera tak, że bez dobrego antyvirusa nawet nie będziecie wiedzieć, ze macie coś na kompie, i co, mogę nazywać siebie hackerem jak zniszczę komuś postać (nigdy, dzięki keyloggerom, nikogo nie okradłem, zabiłem etc., i jestem z tego dumny

)? Aaargh... jak mnie to wnerwia kiedy jeden idiota z drugim zacznie o sobie mówić hacker, gdyby wykazał choć odrobinę chęci do nauki hackowania to na tym (zupełnie prymitywnym zresztą) etapie wiedział by, że nie ma prawa tak siebie nazywać. Prędzej (trudne słowo...) crackerem-lamerem.