Napisze tego posta tylko raz i nie bede mial zamiaru z nikim tu rozmawiac
na temat tej wojny.
A wiec zacznijmy to tak. Jakis czas temu ja i Falain zabilismy Xaiderka , mielismy mniejwiecej powod ale to bylo letkie przegiecie. PO xaiderka dedzie nastapila klutnia w DFPT wtedy odszedlem ja i Falain. Bo krotkim czasie nadeszla idea zrobiebie Polskiej dobrej gildi. Wiekszosc osob ktorych chcelismy miec w gildi wyrazila zgode na dolaczenie.Gdy juz zrobilismy ta gildie turtlesy zaczely sie niepokoic poniewaz w momencie gry zabijali ludzi zanic czesto naszych przyjaciol pojawialismy sie my i chcelismy wyjasnien. Stawalo sie powoli "niewygodne". Po jakims czasie naprzyklad jesli Luki tharion mi zabil kumpla za skulla to ja zaczolem zabijac kumpli lukiego za skulle i tak sie zaczol konflik. Az tu pewnego dnia 1 z ownerow van helsinga gral na postaci Dark Elis i zabil kolege Coral Beacha, Coral sie wk..il i zaczol bic Dark elis wtedy przyszli na pomoc Turtlesy i podrodze zabili Valaisa >.<
Teraz cos na temat przebiegu wojny
Turtlesi maja okolo 90 ludzi z ktorych 60 sa to hiszpanie ktorzy nigdy nie widzieli wojny i dolaczyli tylko po to zeby zobaczyc jak to jest stojac w pz
natomiast u nas jest kupe doswiadczonych ludzi chodzby polakow bo nie trzeba wspominac o szwedach.Wojna jak wojna przewidziec sie nie da co bedzie ale mysle ze bedzie dobrze.
|