tibia ma to do siebie ze wciaga i wywoluje duze emocje... sam probowalem kiedys hackowac udalo mi sie z kolega zhakowac jakiegos 30 lvla na calmerze (g-arm c-legs boh i takie tam) no coz ale kiedy okazalo sie ze calmera sux (nie lubie non-pvp) poprostu oddalismy to i tyle tego bylo... uwazam ze to byla przesada rookowanie tego 105 ek
Vetebina stracil naprawde poterzna kase nie liczac juz eq i opisal to w commentach
dziekowal hakerowi ze wkoncu "uwlonij go od tej gry" no coz na kazdego przyjdzie czas....
|