Jak juz ktos mowil, sprawdzonym sposobem jest normalne zachowywanie sie.
W tamtym roku zaczynalem gimnazjum. Pierwsza klasa, stres i w ogole. Ale wyluzowalem sie. Moich kumpli kocili, bo sie bali tych starszych. Ale ja na to lalem, normalnie sie zachowywalem, a jak "zaproponowali" mi mierzenie klasy zapalka, to powiedzialem, ze nie mam ochoty i odszedlem. Troche sie zdziwili, ale mialem spokoj.
__________________
retired/retarded
|