Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Scream
o bosze komercha ! To ****a wracac do ziemianek, bo przy budowaniu domu wasi rodzice korzystali z uslug komercyjnej firmy, macie cegly jeszcze bardziej komercyjnej firmy, a w nim jeszcze bardziej komercyjnego kompa - a na nim - chron nas borze przed komercha - WINDOWSA!!!!! OMFG !!!!!! KOMERCHA!!!! no najlepiej zeby ludzie za darmo wszystko robili, bo jak juz kase dostana za cos to jest guwno warte i komercha. Kupcie se komercyjne mozgi lepiej bo te wasze naturalne coraz gorzej dzialaja.
|
Dzięki, że sklasyfikowałeś mnie - człowieka, który NIC nie powiedział na temat komercyjności Crazy Froga - jako takiego debila. Jestem ci cholernie wdzięczny.
Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Raul
Porównując do poprzedniego lata, to Dragostea Din Tei był o wiele ciekawszym i wolniej nudzącym się kawałkiem niż CF.
|
Dokładnie. Na OZone nie było takej manii prawie wcale - i mówiąc szczerze, że choć kawałek mi kompletnie nie podchodzi, to jednak jak to puszczali w radiu/telewizji, nie bluzgałem śliną i żółcią, bo "@!%!#@^%! ZNOOOWUUU?!".
Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Scream
jak ktos lubi dany utwor i chce go posluchac to zadna mania, tylko zupelnie normalna rzecz. I co cie w tym tak denerwuje? Jak ktos uslyszy najnowsza pisenke korna(badz jakiegos innego zespolu, ktory lubisz) i bedzie chcial jej posluchac to tez bedzie takie przerazajace? I nie mow ze to co innego, poniewaz to co kto lubi to kwestia gustu(btw. ty pewnie tego nie lubisz po wiekszosc poprzednich postow jedzie zabe po calosci - jak by ja wszyscy zachwalali to prawdopodobnie twoj post wygladal by zupelnie inaczej).
|
ROTFL.
Facet, ja nie mam NIC przeciwko słuchaniu Crazy Froga. Gdybym nie był tym torturowany co chwilę na MTV/VIVA (toż to już nawet na cholernych MTV2 ROCK leciało... I oglądaj tu teraz jakąś kreskówkę albo teledysk. NIE, bo BRYM BRBRYYMYMMYMRMMM!!111) pewnie bym sobie takiego ringtone'a wrzucił do komóreczki. Ale Crazy Frog jest już WSZĘDZIE. I to jest główny powód mojej frustracji. Jeśli na MTV2 ROCK, który był przez długi czas "adzwonkowy" już to @#%! widziałem, to to się posunie jeszcze dalej...