Najwiekszym terorystom na swiecie jest sam Bush... to on morduje niewinnych ludzi, po co?, dla pieniedzy, slawy czy innych *******... Wedlug mnie najgorsza rzecz jaka sie teraz dzieje jest sytuacja w Rosjii i Czeczenii, tam jest rzeznia jak z gry GTA, a swiat o tym milczy... Kazdy chce coraz wiecej kasy i pie***li ludzi ludzkie zycie... ;/
USA ma to we krwi... najpierw wysiedlili Indianow z terenow Ameryki, potem konflikt z Libia, teraz Irak, co bedzie niedlugo? Moze wojna nuklearna z Rosja? Za pare lat moze w ogole nie byc nas...
Na 90% USA zaatakowalo Irak dla ropy (i siesze sie, ze nic na tym nie zarobili). Co do tego, ze Irakijczycy zburzyli pomnik Saddama i popieraja USA... Wedlug mnie zburzyli ten pomnik, bo mieli nadzieje na lepsza przyszlosc... skonczyl sie jeden komunizm przyszedl drugi i Irakijczycy dowiedzieli sie czego USA tak naprawde chce i sie im przeciwstawia.
Porownanie powstancow warszawskich i irakijczykow jest jak najbardziej dobre, Polacy walczyli o wolnosc, a Irakijczycy wciaz walcza (i w pewnym sensie ich popieram)
Co do "mistyfikacji" ataku na WTC... Gdyby Bush sam zniszczyl WTC to by byl zupelnym idiota, na ropie prawie nic nie zarobil (teraz kiedy juz wie, ze nic nie zarobi, proboje sie wycofac z Iraku), a na ataku na WTC stracil miliardy dolarow...
Podsumowanie: Peace and love forever
