Witam.
Nie chciałem drugiego tematu robić, więc piszę tutaj...
a więc
Mój ukochany brat, dostał na gg wiadomość, niby to od jakiejś laski, że chce pogadać. Był tam też link. No to on go otworzył. Jako że gg jest świetne pod tym względem, że wszelakie linki otwiera pod explorerem, zainstalowało się jakieś gówno...
i od tamtej chwili, na ekranie ciagle "wisi" takie coś":
Ad-aware nie pomagało, znalazło ok. 50 plików spyware, ale nadal to jest, Norton tez nie poomogł, tak samo mks online...
Pomocy plx?
