Najbardziej zapadł mi w pamięć ded na zarku otóż chodze sobie po zamku koło ab patrze a tu jakiś 50 lev leje zerka ja się przyglądam i nagle ten wchodzi na drabine a zerk miał wtedy haste dogonił mnie i zabił. Miałem wtedy 13lv wtedy właśnie najwięcej dedów zaliczałem.
|