Ahhh... Tabaka...

Ja w tym nie widzę nic złego, taniej wyjdze wciągać tabakę niż pić piwo!

I tu nie chodzi o to czy jest się przed 18-tką czy po tylko chodzi o to jak bardzo jest się dojrzałym człowiekiem... Są i tacy co i po 30-tce piwa nie ruszą. Ja np. przyznaję się do wszelkich używek ale nie po to żeby poszpanować przed kolegami tylko robię to dla siebie. Moje zdrowie moja sprawa - prawda? Uważam, że poprostu powinno się to robić dla własnej przyjemności. Bo jeśli ktoś np. nie lubi tabaki a wciąga ją bo koledzy to robia to poprostu pozerstwo i jest to żałosne, a jak ktoś to robi bo to mu sprawia przyjemność? Proszę bardzo!