To jest rozmowa na gg z Fakolpetem (a raczej nie z nim, dlatego ban na ip zablokuje tego prawdziwego, a tego co mnie oszukał nie). Zawiodłam się poprostu. Już druga osoba potrafiłą wbić mi nóż w serce tak głęboko. A wystarczyło zaufać. Zwyczjnie zaufac, tak jak ufam Limkowi, Shanowi czy Radixowi. Myślałam, że poznałam kolejnego fajnego gościa na necie, i powiem szczerze: chyba kolejnego przyjaciela...
Zapytam tak:
Czy nikt nie będzie zły, jeśli wytłumacze całą historię imić Fakolpeta i Fakolpeta Fendadry, bo jak sie dowiedziałam, to były 2 różne osoby.
__________________
Wystarczy chcieć...
|