Blokowalem rycerzem na 31 lvlu smoka. Dla druida na 16

Z fsem

Ech, bylo to cos kolo 2 w nocy i bylem troche niepoczytalny

Efekt koncowy nietrudny do przewidzenia. Przylagowalo troche, nie trafilem w uha (wtedy jeszcze uzywalem tych badziewnych controls co ctrl i altem klikac trzeba bylo....) Przy klikaniu z controlem drugi raz w uha nie zdazylem zejsc z lini strzalu

, wpakowalem sie pod f-wave i leze.... Druid, ktory w chwile wczesniej spanikowal i zwial pod ziemie, wyszedl po moim deadzie juz, zalapal jedno gfb i tez trup

Straty: fs, dragon shield (jakies 18 k), troche runek, przedmioty osobiste, skilli troche i 50 k expa. Po tym postanowilem odpoczac troche od Tibii. Wrocilem po 3 tygodniach
