YeA! No, nareszcie!
Jeszcze dwa dni i bym sobie podciał żyły. Dzień bez przeczytania min. 60 postów to dzień stracony.
Na szczęście już jest, moje kochane, słodkie, miłe, w******* czasem i ulubione forum
Znowu można się pobrechtać z postów totalnych kretynów i osób niemyslacych. Poczytać o sprawach ciekawych. Obejrzeć ciekawe ss'y i filmy. Pokrytykować fake'i.
Ahh...