Witanie gości wódką czy wesele z wódką jest polską i słowiańską tradycją, która raczej nigdy nie zginie. Natomiast tych "meneli" i tej młodzieży, to też jest powszechne, nie tylko tutaj. Nie widze w tym nic fajnego wypić np. 2 piwa albo opić się całkowicie, dlatego nie mam problemu z alkoholem, bo poprostu nie lubię pić i nie piję. A że ktoś uważa się za boga, bo wypił 4 wina i nie żyga i uważa się za lepszego od kolegi który wpił 2 i się zżygał no to typowy przejaw "menelstwa" i "szpanu" jakby było się czym chwalić.
Btw. Picie wódki albo dużych ilości piwa w wieku 15 lat (i starszym) może uszkodzić układ nerwowy i zabic komórki mózgu, także nigdy nie bedzie on dostępny od 15 lat tak jak ktoś przewidywał. A to że jakiś baran chleje to już jego problem że może być niedoj*bem do końca życia. -.-