Zobacz pojedynczy post
stary 28-10-2005, 07:16   #116
Thero
Użytkownik Forum
 
Thero's Avatar
 
Data dołączenia: 30 12 2004

Posty: 2,105
Domyślny

Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Nekromanta
Jak nie masz tego, czego lubisz, to lubisz to, co masz. Napisalem, ze ktos moze woli wypic wino (chodzilo mi o alkohol ogolem, wiec mozesz tu wstawic np Smirnoffa Ice, piwo etc) za mala cene, niz wydawac 500zl na 0.005l wina z 1743 roku. No i jeden i drugi moze byc alkoholikiem - czy to nie ty pisales historii o gosciu, ktory stal sie alkoholikiem popijajac browarka po udanym sprawdzianie?
Widać, nie zrozumieliśmy się. I to nie ja pisałem tą historię (którą zresztą uważam za kompletną bzdurę).

Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Nekromanta
Chyba nie ta bajka. Jesli porownujesz majetnosc narodu przez majatek NIEKTORYCH ludzi, to gratuluje. Wg twojego myslenia wiekszosc panstw w Afryce jest strasznie bogata, bo szejk (wplywowy czlowiek) zarabia 100mln $ w ciagu tygodnia na ropie (pomijamy oczywiscie fakt, ze ludzie w wioskach jedza kore z drzewa). To, ze dziala tam kupa grup przestepczych nie swiadczy o bogactwie kraju, tylko raczej jego biedzie - a dokladniej o biednym prawie, ktore pozwala nachapac sie zlodziejom. Np Polskie bogactwo odbija sie na tym, ze u nas jest tanie zarcie (w przeliczeniu na euro), a na Ukrainie jest tanie paliwo (przeliczajac na PLN). Gosciu zarabiajacy 1000$ w USA na miesiac wcale bogaty nie jest, natomiast ludzie zyjacy na zadupiu gdzies w Rosji widzac 45$ tygodniowo sikaja po nogach. Na temat "btw" - to, ze u naszego sasiada dalej panuje bezkarnosc (czyli wg ciebie "innosc") nie wtraca nic ciekawego do tematu? Nie ublizajac twojej inteligencji (nie, to nie byla ironia - uwazam, ze jestes inteligentny), ale po "gowno wiesz o Rosji" i argumentami z twojej strony uwazam, ze sam wiesz "gowno".
Czemu piszesz "według twojego rozumowania[...]"? Nie, wcale tak nie uważam. W Rosji jest wielu bogatych ludzie. Jasne, że tam jest bieda, ale bieda jest na całym świecie; o ich "inności" według mnie świadczy to, że jest tyle grup przestępczych, że jeżdżąc po ich drogach musisz płacić miejscowym gangom, że mają strasznie tanie używki, inną mentalność. To rozumiem pod określeniem "inność". A skoro co drugi sąsiad jest w doskonale zorganizowanej grupie przestępczej to nie wydaje mi się, żeby jadł korę z drzew ;-)). Bezkarność także panuje, ale to już inna bajka. A teraz coś odkrywczego: Obydwaj wiemy gówno o Rosji i nie ma sensu się wykłócać o cokolwiek, o czym nie mamy praktycznie pojęcia. No chyba, że tam mieszkałeś i wiesz jak to naprawdę wygląda. Zgodzisz się ze mną?

Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Nekromanta
Coz, panuje stereotyp nacpanego skejta (co, swoja droga nie powinno sie wywodzic z hiphopolo, bo wydaje mi sie, iz tam raczej neguja uzywki ), tak samo jak "brudnego" metala.
U mnie neguje się wszystko wszystkimi możliwymi sposobami. Gdyby Mezo zaczął śpiewać z Liberem czy innym Doniem o Kubusiu Puchatku wszyscy by o nich gadali... albo stwierdzili "Ale ze mnie tru hip-hopowiec, czuje, ze to mi sie nie podoba, ale mam gust, eno.". ;-))

Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Nekromanta
Bo skejt jest istota, ktora siedzi i pije/pali na dworze. Nie nasza wina, ze wiekszosc metali to batmany, ktore siedza w domach. Co do okolicy - a chodziles i sprawdzales po domach?
Nie, i nie zamierzam. Ale bardziej uszanuję batmana, który się w domu zaleje niż idiotę z krokiem w kolanie, który po pijaku będziesz na ulicy wszystkich zaczepiał.

Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Nekromanta
A kto potrafi rzucic nalog "w 1 dzien"?To trwa stopniowo, ale zalezy od twojej woli, postanowienia i samozaparcia. I glownie podejscia - sam moglbym palic 3 paczki fajek dziennie, ale po co mi to? Moglbym chodzic codziennie nawalony, "zeby byla bomba". I tego jakos nie potrzebuje. Fakt, jestem uzalezniony od kompa - ale nie tak, zeby patrzec przez pryzmat nalogu na swiat! Troche trudniejszy okres w szkole - i siedze po pol godziny (w wakacje 4-5h dziennie to norma). Wole juz sobie wyjsc na dwor z kolegami...
Z tego co napisałeś wywnioskowałem, że pieprzysz głupoty (sarkazm) ;-)). Mnie też dotknęła mania siedzenia przed kompem, jak odszedłem i zacząłem z powrotem wychodzić na dwór wcale nie odczułem jakby mi czegoś miało brakować. A ja swój "nałóg" zwalczam już bardzo długo, dawno doszedłem do wniosku, że "od tak" mi się nie uda.

Cytuj:
Oryginalnie napisane przez szoopa
@Thero
Nie widziales naprawde nigdy nawalonego metala? Wez sie przejedz na woodstock kiedys to bedziesz mial ich tam z pol miliona
I nie wiem jak rozumiesz pojecie "Muzyka satanistyczna..." dla mnie takie cos nie istnieje. Przedstawiciele NIEMALZE wszystkich grup spolecznych pija. Bardziej lub mniej - pija.
Sam nie wiem, co mam przez to rozumieć, bardziej chodzi mi o satanistyczne teksty (istnieją przecież). Jasne, że piją, a co mieli by robić? Dla biedaka to sposób na chwilę przyjemności. Dla bogacza... Tak samo.

EDIT: Mój starszy kiedyś "bardzo dużo" pił. Aktualnie mija 15 rok kiedy nie tknął alkoholu. Magia czyni cuda? Być może, ale wszywki także.

Ostatnio edytowany przez Thero - 28-10-2005 o 07:23.
Thero jest offline   Odpowiedz z Cytatem