Żeby nikt, jak to już się wcześniej stało, nie zarzucił mi że mówie o ogóle...
Mówie o moim otoczeniu/mieście (5tyś mieszkańców) !
Cytuj:
(metale) w większości, są oni naprawde rozwinięci i kulturalni. Jak się przechodzi obok większej grupi Skate'ów, to prawie na 100% cie zaczepią, a metale nie.
|
100% prawda...
Metale (bardzo nie lubie tego określenia, ale skoro wszyscy to wszyscy...) raczej nigdy nie szukają zaczepki, bawią się między sobą, mają z tego radoche i nikomu nic nie przeszkadza.
Hip-hopowcy (często są nimi speudokibice, huligani itp):
Owszem, potrafią się bawić między sobą, mieć imprezy, ale czasami gdy idą większą grupą i spotkają jakąś mniejszą grupe innej subkulruty/wogule innych ludzi, poprostu ich zaczepiają, spuszczają w******l !
Cytuj:
Rzadko się spotyka nawalonych metali
|
Tutaj nie moge się zgodzić.
Osobiście chodzę tylko i włącznie na rockoteki - więc obracam sie w środowisku "metali" - bardzo często spotykam ludzi leżących gdzieś na ławeczce/rzygających/or smth like that, lecz jak wyżej napisałem, imprezy są bardzo spokojne, nie ma bójek ani nic.

Co do "hip-hopowców" to nie wiem czy piją dużo czy mało, więc sie nie wypowiadam na ten temat.