Bylem w 4oosobowej ekipie w Dark catedral...Gdy mieliśmy wracać, jeden koles się wylogował... Idziemy w 3 brzegiem, zadowoleni z hunta.. nagle.. mino mag..A runek nie mamy.. Atakuje jednego z nas.. on biegni do przodu.. My w 2 sie wracamy.. Tamten miał UHa to przezył.. A my zostalismy w potrzasku. Plan był taki, aby załatwić mino maga anty lurem, ale kurczę, nie wyszło xD. Tamten przelazł przez mino maga i archera.. Jakims cudem przezyl.. A co ja miałem powiedzieć

... Sam go chcę anty-lurnać.. Nic z tego.. Ale patrzę.. od strony DC idzie 20lvlowy knight - Polak! Ostrzegam go przed mino magiem.. jakos udało mu się przejść natyklajac sie tylko na archera. Poprosiłem go, aby się do mnie wrócił, to zapłacę... wrócił sie.. ale nie miał takiego szczęścia i spotkał maga..
Następnie wrócił do mnie.. Później próbowalismy jakos go ominac.. ale nic z tego.. Na szczęście jak mag, zaczął walić tego kolesia, on poszedł prawo, a następnie uciekł w dół <do mnie>. Hehe, udalo nam się wyjsć, idąc lewym brzegiem;]
I tym sposobem, poznałem fajnego kolesia=]