Kolejny sen z serii Emma Watson...
Tym razem spotykamy naszych bohaterów
Coś się wydarzyło. Niepamiętam co. Wiem, że coś jej się stalo... Byliśmy w pociągu towarowym... Akurat jeden kontener był pusty, więc tam się znaleźliśmy... Jej coś było... Mówiła, że jej zimno. Kazałem jej zdjąć kurtkę (która btw. normlanie bardzo mi się podba) bym mógł zobaczyć co jej jest...
Nie cchaiala. Powiedziała, że jej zimno i tyle. Zauważyłem krew na ramieniu i klatce. Mówiła, że jej zimno... W końcu zdjęłą. Patrze, jakieś zakarzenie się wdało. Okryłem ją swoją kurtką i jescze jej. Ona przytula się do mnie, więc ją objąłem. Mówiła, że zimno. I tak zdawało się, że sen trwał 5 h i przez cały czas było jej zimno i cały czas ją trzymałem. Na końcu załkała i się obudziłem...