No nieźle nieźle... Nie powiem troche mnie zdziwko złapało

Pokonać tego potężnego bosa to nie lada wyczyn, specjalne gratulacje dla kolegi i gz za tundera

Aktualnie jestem na Tibijskim odwyku, mam 126 knighta na lunarze i obiecuję że jak znów zaczne grać to wbije pare levków i porwe się z kumplami (30-stoma

) na tego bosa. Ahh kto wie może podjołbym sie tego wyzwania już za kilka dni bo na charze runek pod dostatkiem i tylko ludzie online czekaja do pomocy ale zaczalem czuc ze spedzam kazda wolna chwile przy tibi wiec podlega to juz az pod uzaleznienie ;p takze zioomki opamietajcie sie bo potem moze byc za pozno patrzac na fakt ze tibia wciaga. nie gram juz 2 miechy ale jeszcze z tydzien przerwy i powroce pokonac go to moj nowy cel mam nadzieje ze zagoszcze w nowym topicu jako pierwszy polak ktory go pokonal

ale zobaczymy jak to wyjdzie

narazie odwyk
Ps. Ja przywołać tak mocnego bosa?
